Poznaliśmy rywala Cracovii w 1/32 finału Pucharu Polski. Pasy pojadą do Pruszkowa, gdzie zmierzą się z miejscowym Zniczem. Spotkanie zostanie rozegrane w dniach 1–3 września, a o awansie do kolejnej rundy zadecyduje jeden mecz.
Dla nas losowanie jest całkiem interesujące. Cracovia trafiła na zespół z II ligi, więc na papierze powinna być faworytem, ale pucharowe spotkania wielokrotnie pokazywały, że niżej notowany rywal potrafi sprawić sporo problemów. Dodatkowo mecz odbędzie się na stadionie Znicza, co z pewnością zwiększy motywację gospodarzy.
Pasy muszą podejść do tego meczu bardzo poważnie
W Pucharze Polski nie ma miejsca na poprawki. Jedno słabsze spotkanie może zakończyć całą przygodę z rozgrywkami, dlatego liczymy, że Cracovia od początku narzuci swój styl gry i nie pozwoli rywalowi uwierzyć w sprawienie niespodzianki. Znicz będzie mógł podejść do tego meczu bez większej presji, a takie drużyny często są szczególnie groźne.
Warto przypomnieć, że nie będzie to pierwszy oficjalny mecz Cracovii ze Zniczem Pruszków. Oba zespoły spotkały się 26 września 2007 roku w 1/16 finału Pucharu Polski. Pasy wygrały wtedy w Pruszkowie 5:2, prowadząc do przerwy 2:0. Tamto spotkanie zapisało się w pamięci także dlatego, że w barwach Znicza występował młody Robert Lewandowski, natomiast w Cracovii grali między innymi Matuszovič i Pawłusiak. Liczymy, że również tym razem wyjazd do Pruszkowa zakończy się naszym zwycięstwem.




