Na trybunach przy Kałuży od początku było wiadomo, że pierwsze ekstraklasowe starcie Cracovii z Wieczystą nie będzie zwykłym meczem ligowym. Na stadionie pojawiło się 12 684 kibiców, a atmosfera rosła razem z wydarzeniami na murawie. Już na początku spotkania kibice Cracovii zaprezentowali flagę z napisem „Każdy ma taki świat, jakim widzą go jego oczy”, której towarzyszyły czerwone race. Pirotechnika sprawiła, że mecz został na kilka minut przerwany, ale jednocześnie pokazała, że spotkania z Wieczystą mogą w kolejnych latach nabierać coraz większej temperatury.
Nagranie z oprawy przygotowane dzięki zaangażowaniu serwisu TerazPasy.pl pokazuje moment prezentacji flagi oraz odpalenia piro.
Na trybunach dało się też wyraźnie usłyszeć reakcję na Mikkela Maigaarda. Były zawodnik Pasów nie został przy Kałuży przywitany szczególnie ciepło, a przy jego kontaktach z piłką pojawiało się mocniejsze buczenie. Dla części kibiców jego odejście do występującej wówczas na zapleczu Ekstraklasy Wieczystej zostało odebrane przede wszystkim jako decyzja finansowa, dlatego trudno było spodziewać się sentymentalnego powitania.
Najlepsze przyszło na końcu
Temperatura meczu rosła właściwie do ostatnich sekund. Cracovia dwukrotnie musiała odrabiać straty, a zwycięski gol Ajdina Hasicia w samej końcówce sprawił, że trybuny przy Kałuży eksplodowały. Po ostatnim gwizdku piłkarze podeszli pod sektor najaktywniejszych kibiców Pasów i wspólnie świętowali zwycięstwo. Szczególnie mocno wywoływany był właśnie Ajdin Hasić, bohater spotkania i autor dwóch bramek.
Tak wyglądało wspólne świętowanie drużyny i kibiców po meczu:
Prawie pełny stadion, sektor gości, race, transparent, nerwy, dwukrotne odrabianie strat i gol na 3:2 w ostatnich sekundach — trudno było wymyślić lepszy scenariusz na pierwsze ekstraklasowe starcie tych dwóch klubów. Wieczysta została przywitana w najwyższej lidze w sposób, którego raczej szybko nie zapomni, a Pasy zarówno na boisku, jak i na trybunach wysłały bardzo czytelny sygnał. Wieczysta, witamy w Ekstraklasie. Pierwszy rozdział tej rywalizacji już za nami!




