Dziś o 17:30 czasu polskiego Cracovia rozpocznie rywalizację w STS Pucharze Polski. Rywalem Pasów w 1/32 finału będzie Znicz Pruszków, a o awansie zadecyduje jedno spotkanie rozegrane na stadionie w Pruszkowie.
Pasy przystępują do meczu po ligowej porażce 1:2 z Radomiakiem. Wcześniej zespół Bartosza Grzelaka potrafił jednak pokonać Raków 2:1 oraz Wieczystą 3:2, dlatego dzisiejsze spotkanie będzie dobrą okazją, aby szybko wrócić na zwycięską ścieżkę. Sam trener przed meczem jasno podkreślał, że Puchar Polski jest dla Cracovii ważny, więc trudno spodziewać się lekceważącego podejścia do rywala.
Znicz rozpoczął sezon bardzo dobrze
Choć Cracovia będzie faworytem, Znicza zdecydowanie nie można lekceważyć. Drużyna z Pruszkowa po sześciu kolejkach Betclic 2. Ligi ma 13 punktów, cztery zwycięstwa, jeden remis i tylko jedną porażkę, a jej bilans bramkowy wynosi 11:6. Znicz w obecnym sezonie potrafił już m.in. wygrać 4:1 z Chojniczanką oraz 3:2 ze Śląskiem II Wrocław.
Co ciekawe, Cracovia i Znicz spotkały się dotąd tylko raz. W 2007 roku, również w Pucharze Polski i również w Pruszkowie, Pasy zwyciężyły 5:2. W barwach Znicza występował wtedy młody Robert Lewandowski. Dziś historia napisze więc dopiero drugi rozdział tej rywalizacji.
Dla Cracovii cel jest prosty — awans do kolejnej rundy. W Pucharze Polski jeden słabszy wieczór może zakończyć całe rozgrywki, dlatego od pierwszej minuty potrzebna będzie koncentracja i przede wszystkim skuteczność, której momentami brakowało Pasom w ostatnich spotkaniach.
Znicz Pruszków – Cracovia
Środa, 2 września, godz. 17:30
STS Puchar Polski – 1/32 finału
Sprawdź również: Znicz Pruszków – Cracovia. Gdzie oglądać mecz?




