Do pierwszego gwizdka w meczu Cracovii z Rakowem zostało niespełna sześć godzin, a zainteresowanie spotkaniem jest naprawdę duże. Miejsca zarezerwowało już ponad 9700 kibiców Pasów, więc wszystko wskazuje na bardzo dobrą frekwencję i mocną atmosferę przy Kałuży.
Choć to dopiero początek sezonu, obie drużyny są już pod presją. Cracovia nadal czeka na pierwszą bramkę i zwycięstwo, a Raków również rozpoczął ligę poniżej oczekiwań. Bartosz Grzelak i Dawid Kroczek wiedzą więc, że kolejny słaby wynik tylko zwiększy nerwowość wokół zespołów. W przypadku naszej Cracovii kolejny remis naprawdę nikogo już nie zadowoli. Dziś potrzeba gola, charakteru i trzech punktów.
Najbardziej cieszy reakcja kibiców. Ponad 9700 zajętych miejsc na kilka godzin przed spotkaniem pokazuje, że Pasy mogą liczyć na mocne wsparcie z trybun. Oby właśnie taka atmosfera pomogła drużynie wreszcie się przełamać.
A jeśli dziś Kałuża naprawdę się rozgrzeje, to niech będzie to dopiero przedsmak tego, co czeka nas za tydzień. W kolejnym domowym meczu podejmiemy Wieczystą Kraków, więc możemy potraktować starcie z Rakowem jako solidną kibicowską rozgrzewkę przed kolejnym bardzo ciekawym krakowskim spotkaniem.




