Tego jeszcze nie było. Po raz pierwszy w historii Pucharu Polski wszystkie krakowskie drużyny występujące w jednej edycji odpadły już po swoim pierwszym spotkaniu. Dzisiaj ten niechlubny komplet zamknęła Wieczysta Kraków.
Krakowski bilans wygląda naprawdę źle. Hutnik Kraków przegrał 0:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała w rundzie wstępnej. Wisła Kraków odpadła po porażce 1:2 z Odrą Opole. Cracovia po remisie 1:1 ze Zniczem Pruszków przegrała serię rzutów karnych 3:4. Dzisiaj do tej trójki dołączyła Wieczysta Kraków, która uległa Avii Świdnik 1:3.
Cztery kluby, cztery mecze i koniec Pucharu Polski
Najbardziej uderzające jest to, jak szybko skończyła się tegoroczna pucharowa przygoda Krakowa. Każdy z czterech klubów przystępował do rozgrywek z innymi ambicjami, ale efekt okazał się identyczny — pierwszy mecz i pożegnanie z Pucharem Polski.
Szczególnie bolesne jest odpadnięcie Cracovii, która jeszcze w 95. minucie prowadziła ze Zniczem, oraz dzisiejsza porażka Wieczystej z Avią. Jeszcze rano można było liczyć, że ostatni przedstawiciel Krakowa uratuje honor miasta. Teraz już wiadomo, że w tej edycji nie zobaczymy dalej ani Pasów, ani Wisły, ani Wieczystej, ani Hutnika.
Według wyliczeń Cezarego Kaweckiego to pierwszy taki przypadek w historii rozgrywek. Krakowska piłka zapisała się więc w statystykach, ale zdecydowanie nie w sposób, z którego można być dumnym.
Cztery kluby. Cztery pierwsze mecze. Cztery eliminacje. Trudno o bardziej wymowne podsumowanie tegorocznego Pucharu Polski w wykonaniu Krakowa.




