Ajdin Hasić może rozstać się z Cracovią już podczas zimowego okna transferowego. Według najnowszych informacji serwisu „Meczyki.pl” sprawa jego odejścia ma być praktycznie przesądzona, a jednym z głównych powodów jest sytuacja finansowa klubu. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, Pasy mogą w środku sezonu stracić jednego ze swoich najważniejszych zawodników ofensywnych.
Ajdin Hasić ma odejść już zimą?
Informacja pojawiła się we wtorek po południu. Meczyki poinformowały, że Ajdin Hasić ma opuścić Cracovię podczas zimowego okna transferowego, a źródła portalu określają taki scenariusz jako praktycznie przesądzony. Powodem ma być potrzeba pozyskania przez klub dodatkowych środków finansowych.
Na ten moment nie ma oficjalnego komunikatu Cracovii ani informacji o konkretnym klubie zainteresowanym Bośniakiem. Nie znamy również kwoty, przy której Pasy miałyby zgodzić się na transfer. Warto więc cały czas zaznaczać, że mówimy o medialnych doniesieniach, choć sposób, w jaki zostały przedstawione, sugeruje znacznie bardziej zaawansowany temat niż zwykłe transferowe spekulacje.
I właśnie teraz mamy sprzedać Hasicia?
Cracovia jest w trudnym momencie sezonu, punktów nie ma za wiele, gra zespołu pozostawia sporo do życzenia, a jednym z niewielu zawodników regularnie dających coś ekstra w ofensywie jest właśnie Hasić.
Bośniak po 12 kolejkach ma na koncie 5 bramek i 2 asysty. Jest jednym z tych piłkarzy, którzy potrafią zrobić coś z niczego – zejść do środka, wygrać pojedynek, uderzyć z dystansu czy stworzyć przewagę jednym zagraniem. To nie jest więc zawodnik, którego można po prostu wykreślić ze składu i liczyć, że nic się nie zmieni. Jeżeli Cracovia faktycznie zdecyduje się sprzedać go już w styczniu, najważniejsze pytanie brzmi: kto ma wejść w jego miejsce?
Jeszcze niedawno sam nie chciał odchodzić
Ta informacja brzmi tym ciekawiej, jeśli przypomnimy sobie niedawne wypowiedzi samego zawodnika. Hasić mówił wcześniej, że latem pojawiało się zainteresowanie jego osobą, ale nie zamierzał odchodzić z Cracovii za wszelką cenę. Dobrze czuł się w Krakowie i koncentrował się na grze dla Pasów.
Pisałem o tym szerzej w tekście: Ajdin Hasić o przyszłości w Cracovii. Nie chce odchodzić…
Teraz sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej – nie dlatego, że sam zawodnik nagle naciska na transfer, ale dlatego, że Cracovia może potrzebować pieniędzy. I właśnie dlatego najnowsze doniesienia budzą sporo pytań.
Sprzedaż ma sens tylko pod jednym warunkiem
Nie ma co udawać, że Cracovia nigdy nie będzie sprzedawać swoich najlepszych zawodników. Polska liga działa właśnie w taki sposób. Dobry piłkarz przychodzi, rozwija się, jego wartość rośnie, a później klub na nim zarabia. Problem zaczyna się wtedy, kiedy sprzedaż nie jest elementem sportowego planu, tylko gaszeniem dziury w budżecie.
Jeżeli Ajdin Hasić odejdzie za bardzo dobrą kwotę, a część tych pieniędzy zostanie natychmiast wykorzystana do realnego wzmocnienia pierwszego zespołu, taką decyzję da się sportowo obronić. Gorzej, jeśli zimą stracimy najlepszego ofensywnego zawodnika, a w jego miejsce usłyszymy tylko, że „kadra jest wystarczająco szeroka”. Bo obecna tabela raczej nie daje luksusu osłabiania się dla samego osłabiania.
Najpierw utrzymanie, potem biznes?
Do zimowego okna pozostało jeszcze trochę czasu i wiele może się wydarzyć. Cracovia musi przede wszystkim zacząć punktować i jak najszybciej odsunąć się od dolnych rejonów tabeli. Jeśli za kilka miesięcy sytuacja sportowa nadal będzie trudna, sprzedaż Hasicia może być decyzją jeszcze bardziej ryzykowną niż dzisiaj.
Co ciekawe, w Gliwicach Ajdin przez większość spotkania pozostawał na ławce rezerwowych. Przy wszystkich ostatnich eksperymentach Bartosza Grzelaka trudno nie zadać sobie pytania: czy Cracovia zaczęła już sprawdzać wariant gry bez Bośniaka? Oczywiście jeden mecz nie musi jeszcze niczego przesądzać, ale w zestawieniu z najnowszymi doniesieniami transferowymi taki obraz zaczyna wyglądać co najmniej interesująco.
Z drugiej strony jego dobra forma sprawia, że zainteresowanie z pewnością będzie rosło. 25-letni Bośniak ma już za sobą występy w kilku ligach, doświadczenie reprezentacyjne i dziś jest jednym z najbardziej konkretnych zawodników Cracovii. Jeśli faktycznie zimą ma pojawić się oferta, klub może stanąć przed klasycznym dylematem: sprzedać zawodnika w dobrym momencie czy zatrzymać go za wszelką cenę, dopóki sytuacja sportowa nie będzie bezpieczniejsza.
Dlatego jeśli rzeczywiście ma odejść, Cracovia powinna mieć przygotowany plan jeszcze zanim zaakceptuje jakąkolwiek ofertę. Bo zimą może nie być czasu na kolejne eksperymenty – szczególnie jeśli Pasy nadal będą bardziej spoglądały za siebie niż w górę tabeli.




