Cracovia otrzymała odpowiedź Prezydium Kolegium Sędziów PZPN dotyczącą kontrowersyjnej sytuacji z 79. minuty meczu z Górnikiem Zabrze. Jak przekazał Murat Çolak, zdarzenie zostało szczegółowo przeanalizowane, a VAR nie uznał decyzji o rzucie karnym za „jednoznaczny i oczywisty błąd”. Jednocześnie wnioski z tej sytuacji mają być wykorzystywane w procesie szkoleniowym sędziów. Prezes Pasów odniósł się do odpowiedzi w bardzo zdecydowany sposób.
Chodzi oczywiście o wydarzenia z meczu Cracovia – Górnik Zabrze (skrót meczu), rozegranego 6 września przy Kałuży. W 79. minucie sędzia Karol Arys podyktował rzut karny po zagraniu ręką Gustava Henrikssona, a Kacper Urbański wykorzystał jedenastkę. Gol okazał się jedynym trafieniem spotkania i Górnik wygrał 1:0.
Po meczu Cracovia nie zamknęła jednak tematu. Murat Çolak zapowiadał, że klub zwróci się do Kolegium Sędziów PZPN o wyjaśnienia. Teraz poinformował, że odpowiedź już nadeszła.
PZPN przeanalizował sytuację z 79. minuty
Z informacji przekazanej przez prezesa Cracovii wynika, że Prezydium Kolegium Sędziów szczegółowo przeanalizowało całe zdarzenie. Najważniejszy fragment dotyczy pracy VAR-u – według odpowiedzi przekazanej klubowi nie uznano decyzji o rzucie karnym za przypadek „jednoznacznego i oczywistego błędu”, który wymagałby interwencji systemu VAR.
Jednocześnie Cracovia została poinformowana, że wnioski z tej sytuacji będą wykorzystywane w procesie szkoleniowym sędziów. To istotny szczegół, ale warto zachować tutaj precyzję – nie oznacza on, że PZPN oficjalnie uznał decyzję arbitra za błędną. Z komunikatu wynika natomiast, że sytuacja została uznana za wartą dalszej analizy i wykorzystania szkoleniowego.
Murat Çolak odpowiada. „Będziemy uważnie patrzeć Wam na ręce”
Murat Çolak podkreślił, że otrzymana odpowiedź jest dla klubu ważna, ale nie zmienia jego oceny wpływu tej decyzji na przebieg spotkania. Prezes zaznaczył też, że skoro zdarzenie ma być wykorzystywane podczas szkolenia arbitrów, Cracovia oczekuje w przyszłości możliwie spójnego oceniania podobnych sytuacji.
Na końcu swojego wpisu sięgnął po tureckie powiedzenie: „Geç gelen adalet, adalet değildir”, czyli „Spóźniona sprawiedliwość nie jest sprawiedliwością”. Całość zakończył jeszcze mocniej: „Od teraz w każdym meczu będziemy uważnie patrzeć Wam na ręce”.
Dobrze, że Cracovia pyta i domaga się wyjaśnień
Dobrze, że klub nie ograniczył się tym razem do kilku gorących zdań bezpośrednio po meczu. Cracovia oficjalnie zwróciła się po wyjaśnienia i otrzymała odpowiedź, dzięki czemu wiemy przynajmniej, jak sytuacja została potraktowana przez struktury sędziowskie. Wyniku z Górnikiem nikt już oczywiście nie zmieni. Pasy przegrały 0:1, a trzy punkty pojechały do Zabrza. Jeżeli jednak ta sytuacja rzeczywiście trafi do materiałów szkoleniowych, pozostaje mieć nadzieję, że przy kolejnych podobnych zdarzeniach kryteria będą możliwie jasne i stosowane konsekwentnie.




