Cracovia może jeszcze wzmocnić skład przed zamknięciem letniego okna transferowego. Według najnowszych informacji Pasy prowadzą rozmowy w sprawie Victora Dicana, 25-letniego zawodnika Farulu Konstanca. Rumun występuje przede wszystkim jako defensywny pomocnik, ale może również grać na środku obrony.
Dican nie jest dla Cracovii nowym nazwiskiem. Klub interesował się nim już w 2024 roku, a teraz temat jego transferu do Krakowa powrócił. Zawodnik mierzy 191 cm, ma ważny kontrakt z Farulem do czerwca 2027 roku, a Transfermarkt wycenia go obecnie na około 550 tysięcy euro.
Cracovia chce jeszcze zabezpieczyć tyły
Profil Rumuna jest ciekawy. To zawodnik uniwersalny, który może zwiększyć rywalizację zarówno w środku pola, jak i w defensywie. Według rumuńskich mediów rozmowy już trwają, choć na ten moment nie można jeszcze mówić o finalizacji transferu. Trudno jednak nie zauważyć, że kibice Cracovii od kilku tygodni zdecydowanie głośniej domagają się wzmocnienia ataku.
Po trzech kolejkach Pasy mają na koncie dwa punkty i wciąż czekamy na większą siłę rażenia z przodu. Kolejne zabezpieczenie defensywy może się przydać, ale same remisy i skuteczne bronienie nie wystarczą, jeśli Cracovia chce w tym sezonie walczyć o coś więcej niż spokojne utrzymanie. Zwłaszcza że przed nami wyjątkowy sezon również pod względem krakowskich pojedynków. Cracovię czekają derby zarówno z Wieczystą, jak i Wisłą Kraków.
Dican? Czemu nie. Ale napastnik nadal powinien być jednym z najważniejszych tematów przy Kałuży. Kibice chcą nie tylko nie tracić bramek. Chcą przede wszystkim je zdobywać.




