Prezes Robert Płatek Cracovia

Platek nie zapłacił za Cracovię? Mateusz Borek z mocnymi słowami

Wokół naszej Cracovii naprawdę zaczyna robić się gorąco – i tym razem nie chodzi wyłącznie o wydarzenia na boisku. Dzień po zwycięstwie 2:1 z Rakowem pojawiły się bardzo mocne słowa Mateusza Borka dotyczące Roberta Platka, sposobu przejęcia klubu oraz pieniędzy ze sprzedaży zawodników. Niemal w tym samym czasie prezes Murat Colak podgrzewa atmosferę w mediach społecznościowych, że Pasy mogą szykować ruch na pozycji napastnika.

Borek: Platek miał nie zapłacić pierwszej raty za Cracovię

Najpoważniejsza informacja dotyczy samego przejęcia klubu. Mateusz Borek przekazał na antenie Kanału Sportowego, że według jego informacji Robert Platek miał nie wpłacić pierwszej raty za przejęcie Cracovii, której termin miał minąć w listopadzie 2025 roku. Dziennikarz poszedł nawet dalej, sugerując, że jego zdaniem mogłyby to być podstawy do odebrania klubu obecnemu właścicielowi.

To oczywiście bardzo poważne słowa, dlatego trzeba wyraźnie zaznaczyć: są to informacje Mateusza Borka, a nie oficjalnie potwierdzone stanowisko Cracovii, Comarchu czy Roberta Platka. Już wcześniej pojawiały się jednak sygnały o niepewności wokół kierunku, w jakim zmierza klub. W lutym Kanał Sportowy szeroko opisywał zamieszanie właścicielskie i odejście Elżbiety Filipiak ze struktur Cracovii.

Jeszcze ciekawiej robi się przy Oskarze Wójciku. Borek twierdzi, że pieniądze uzyskane z jego sprzedaży miały trafić do Platka, a następnie zostać przekazane Cracovii w formie pożyczki. To szczególnie interesujące w kontekście wcześniejszych deklaracji właściciela, który jeszcze zimą zapewniał, że Wójcik nie jest na sprzedaż. Ostatecznie obrońca trafił do Werderu Brema – media informowały o około 3 mln euro podstawy i wartości transakcji mogącej wraz z bonusami sięgnąć nawet 6 mln euro.

Platek chce już sprzedać Cracovię?

To jednak nie koniec. Według Borka obecny właściciel miałby być również otwarty na sprzedaż Cracovii, przy czym oczekiwana przez niego kwota ma być bardzo wysoka. Dziennikarz ocenił, że Platek traktuje klub jako kolejne narzędzie pozwalające na zarobienie pieniędzy.

I właśnie w tym miejscu trudno nie przypomnieć sobie transparentów, które pojawiły się podczas meczu z Rakowem. Kibice jasno pokazali, że oczekują właściciela zaangażowanego w rozwój Cracovii i mają coraz więcej pytań dotyczących przyszłości klubu.

Na razie warto jednak oddzielić dwie rzeczy. To, co przekazał Borek, jest niezwykle interesujące, ale wymaga potwierdzenia drugiej strony. Jeżeli jednak informacje dotyczące niewpłaconej raty czy sposobu księgowania środków ze sprzedaży Wójcika okażą się prawdziwe, będziemy mieli do czynienia z tematem znacznie poważniejszym niż zwykła dyskusja o braku transferów. (Kanał Sportowy)

Tymczasem Colak zapowiada „gorący tydzień”

W tym wszystkim pojawia się jeszcze jeden ciekawy kontrast. Po zwycięstwie z Rakowem prezes Murat Colak zapowiedział na X, że „w tym tygodniu będzie gorąco”, dodając do wpisu emoji 9️⃣. Przy trwających poszukiwaniach środkowego napastnika trudno nie odebrać tego jako sugestii transferowej.

Wśród pogłosek pojawiło się już nazwisko Milety Rajovicia, choć na razie nie mamy potwierdzenia, że to właśnie zawodnik Legii jest celem Pasów. Samo użycie „dziewiątki” przez prezesa sugeruje jednak, że w ofensywie rzeczywiście może wydarzyć się coś konkretnego.

I robi się z tego naprawdę przedziwny moment dla naszej Cracovii. W niedzielę pierwsze zwycięstwo sezonu, na trybunach mocne transparenty, dzień później Borek ujawnia niepokojące informacje dotyczące właściciela, a w tym samym czasie Colak sugeruje nowego napastnika. Jedno jest pewne – przy Kałuży spokojnego tygodnia raczej nie będzie.

X
Jesteś na X? Wpadaj do nas po więcej Pasiastych newsów!
OBSERWUJ NAS
Krzysztof Gruca
Krzysztof Gruca

Kibic Cracovii od 1997 roku. Pamięta III ligę, stadionową kiełbaskę i czasy, gdy Zegarek trafiał do siatki jak na zawołanie. Na CracoviaPany.pl pisze o Pasach z perspektywy kibica, który z klubem przeżył już naprawdę sporo.