Po odejściu Oskara Wójcika do Werderu Brema w środku obrony Cracovii zrobiło się miejsce, które trzeba było szybko wypełnić. Brahim Traoré wykorzystał swoją szansę praktycznie od pierwszej kolejki. Francuz rozegrał komplet 10 ligowych spotkań od pierwszej minuty, nie opuścił ani jednej minuty i coraz mocniej pokazuje, że może być jednym z ważniejszych zawodników Pasów w tym sezonie.
Od pierwszej kolejki praktycznie nie do ruszenia
22-letni Traoré ma w tym sezonie 10 meczów Ekstraklasy, 10 występów w podstawowym składzie i pełne 900 minut. Do tego dołożył pełne 120 minut w Pucharze Polski. To najlepsza odpowiedź na pytanie, jak wysoko w hierarchii Bartosza Grzelaka znajduje się obecnie francuski stoper.
Po transferze Oskara Wójcika do Werderu Brema Cracovia musiała znaleźć zawodnika, który przejmie odpowiedzialność w środku defensywy. Brahim Traoré dostał tę szansę i jak dotąd jej nie oddaje. Rozpoczynał każdy ligowy mecz – od bezbramkowego spotkania z Lechem, przez zwycięstwa z Rakowem i Wieczystą, aż po ostatnie 3:1 z Zagłębiem Lubin. Co ważne, nie jest to obrońca ograniczający się wyłącznie do wybijania piłki spod własnej bramki.
Nie boi się grać piłką
Jedną z rzeczy, które najbardziej rzucają się w oczy w jego grze, jest swoboda z piłką przy nodze. Traoré potrafi wyjść wyżej, wprowadzić piłkę i nie unika gry na połowie przeciwnika.
Statystyki dobrze to pokazują. W dziesięciu kolejkach zanotował 472 podania, z których 429 było celnych. To ponad 90% skuteczności. Aż 168 podań wykonał na połowie przeciwnika, z czego 140 trafiło do adresata. Jak na środkowego obrońcę są to liczby pokazujące, że nie jest tylko ostatnim człowiekiem zabezpieczającym akcję.
Do tego dochodzą 4 udane dryblingi i 44 wygrane pojedynki. Traoré nie boi się przesunąć z piłką kilka czy kilkanaście metrów wyżej, jeśli otwiera się przed nim przestrzeń. Przy budowaniu akcji od tyłu taki profil stopera jest dla Cracovii bardzo cenny.
Dużo pracy wykonuje też pod własną bramką
Oczywiście podstawowym zadaniem stopera pozostaje defensywa i tutaj Francuz również zbiera solidne liczby. W obecnych rozgrywkach ma już 59 wybić, 12 przechwytów oraz 12 wygranych pojedynków obronnych.
Ciekawie wygląda też dyscyplina. Po 900 minutach ligowych Brahim nie ma na koncie ani żółtej, ani czerwonej kartki, a w dostępnych statystykach zanotowano przy nim tylko jeden faul. Przy zawodniku grającym każdą minutę na środku obrony zdecydowanie warto to zauważyć.
Na razie brakuje mu liczb z przodu – nie ma gola ani asysty – ale w jego przypadku trudno traktować to jako większy problem. Jego największa wartość jest dziś gdzie indziej: w regularności, wyprowadzaniu piłki i zabezpieczaniu środka defensywy.
Wartość Traoré znów zaczyna rosnąć
Dobre występy w Cracovii zaczynają być widoczne również w jego wycenie. Transfermarkt obecnie szacuje wartość 22-letniego Francuza na 1 mln euro. W ostatnim okresie jego wycena ponownie poszła w górę, co przy wieku zawodnika i regularnej grze w Ekstraklasie może być dopiero początkiem.
Traoré ma za sobą występy w młodzieżowych reprezentacjach Francji, a przy 191 cm wzrostu, regularnej grze i coraz większym doświadczeniu ma profil zawodnika, którego rynek szybko może zacząć wyceniać jeszcze wyżej.
Dla Cracovii najważniejsze jest jednak coś innego. Po odejściu Oskara Wójcika istniało pytanie, jak szybko uda się załatać powstałą lukę. Po dziesięciu kolejkach można powiedzieć, że Traoré nie tylko wszedł w zwolnione miejsce, ale zaczyna budować w nim własną pozycję.
Jeden z cichych wygranych początku sezonu
Nie zdobywa bramek, nie jest nazwiskiem pojawiającym się co tydzień na pierwszych stronach i raczej nie przyciąga uwagi tak łatwo jak ofensywni zawodnicy. Ale gdy spojrzeć na regularność i zaufanie sztabu, Brahim Traoré jest jednym z cichych wygranych początku sezonu Cracovii.
Dziesięć kolejek, dziesięć razy od pierwszej minuty i ani jednej opuszczonej minuty. Do tego coraz większa pewność z piłką oraz wartość rynkowa, która znów zaczyna iść w górę. Jeżeli Cracovia wreszcie zacznie grać swoje i regularnie punktować, Traoré może na tym bardzo mocno skorzystać. Przy jego wieku, warunkach fizycznych i coraz pewniejszej pozycji w składzie wycena może zacząć rosnąć naprawdę szybko.





Fajny artykuł, warto czasem przyjrzeć się bliżej naszym zawodnikom zwłaszcza tym , którzy się wyróżniają.
Chętnie bym poczytał jakieś wywiady, bo jeśli już się cokolwiek gdzieś pojawia, to w formie video.
0
0