Cracovia nie zamierza kończyć okna transferowego na dotychczasowych wzmocnieniach. Według informacji Piotra Koźmińskiego Pasy są bardzo blisko pozyskania Lasse Nordåsa z Luton Town, a jednocześnie pracują nad sprowadzeniem kolejnego napastnika — zaledwie 18-letniego Siema Eyob-Abrahy, reprezentanta Erytrei.
W przypadku Nordåsa wszystko ma być już na ostatniej prostej. Norweg w poprzednim sezonie występował na wypożyczeniu w SC Heerenveen, gdzie w 18 spotkaniach zdobył sześć bramek i zanotował dwie asysty. Według wcześniejszych doniesień Cracovia ma wypożyczyć go z Luton Town z opcją późniejszego wykupu, która może wynosić około 2 mln euro. Transfermarkt wycenia 24-letniego napastnika na około 3,5 mln euro.
Nordås na teraz, Eyob-Abraha na przyszłość
Jeszcze ciekawiej wygląda jednak drugi ruch. Na radarze Cracovii znalazł się Siem Eyob-Abraha, 18-letni napastnik związany z młodzieżowymi zespołami Sheffield United. Młody zawodnik ma już za sobą debiut w seniorskiej reprezentacji Erytrei — rozegrał dwa mecze i zdobył jedną bramkę. Co ciekawe, trafił bezpośrednio z rzutu rożnego w spotkaniu z Eswatini. Wcześniej był również związany z akademią Manchesteru United.
To pokazuje dość wyraźnie kierunek, w którym może iść Cracovia. Nordås ma dać Grzelakowi jakość i fizyczność od razu, natomiast Eyob-Abraha wygląda na transfer typowo rozwojowy — zawodnika, którego klub może spokojnie wprowadzać do seniorskiej piłki i którego wartość w przyszłości może mocno wzrosnąć.
Jeżeli oba ruchy zostaną dopięte, rywalizacja w ofensywie Pasów zrobi się naprawdę ciekawa. Po przyjściu Mohameda Berte i Sayfallaha Ltaiefa kadra z przodu zaczyna wyglądać zupełnie inaczej niż jeszcze kilka tygodni temu.




