Cracovia już w środę rozpocznie swoją przygodę z tegoroczną edycją STS Pucharu Polski. Rywalem Pasów w 1. rundzie będzie Znicz Pruszków. Przed spotkaniem Bartosz Grzelak podkreślił, że klub bardzo poważnie podchodzi do tych rozgrywek i nie zamierza traktować meczu jako dodatku do ligowej rywalizacji.
Jak informuje TerazPasy.pl, szkoleniowiec Cracovii jasno zaznaczył, że Puchar Polski jest dla zespołu bardzo ważny. Dla Pasów to również okazja do szybkiej reakcji po ligowej porażce z Radomiakiem i rozpoczęcia nowego rozdziału w rozgrywkach, w których każdy słabszy mecz może oznaczać odpadnięcie z turnieju.
Cracovia jedzie po awans
Mecz ze Zniczem na papierze może stawiać Cracovię w roli faworyta, ale właśnie takie spotkania w Pucharze Polski często okazują się najbardziej niewygodne. Niżej notowany rywal nie ma wiele do stracenia, a jeden błąd może całkowicie zmienić przebieg rywalizacji. Dlatego najważniejsze będzie odpowiednie podejście od pierwszych minut i uniknięcie sytuacji, w której Pasy same skomplikują sobie spotkanie.
Dla Bartosza Grzelaka będzie to również kolejna okazja do sprawdzenia coraz szerszej kadry. Cracovia w ostatnich tygodniach została wzmocniona, a klub nadal pracuje nad kolejnymi ruchami transferowymi. Puchar może więc dać szansę zawodnikom, którzy w lidze otrzymywali dotąd mniej minut, choć przy zapowiedziach trenera trudno spodziewać się całkowicie eksperymentalnego składu.
Spotkanie Znicz Pruszków – Cracovia rozpocznie się w środę, 2 września, o godzinie 17:30 czasu polskiego. Szczegóły transmisji opisaliśmy wcześniej w poradniku: Gdzie oglądać mecz Znicz Pruszków – Cracovia?




