Po tragicznym zdarzeniu w Nowej Hucie Wisła Kraków wydała stanowcze oświadczenie, w którym odcięła się od przemocy i agresji. Klub podkreślił, że zachowania konkretnych osób nie mogą być automatycznie przypisywane całej społeczności Białej Gwiazdy, a sama przemoc „nie ma nic wspólnego z kibicowaniem”. Sprawa dotyczy wydarzeń z nocy z 20 na 21 sierpnia na osiedlu Willowym w Krakowie, w wyniku których zginął 36-letni mężczyzna. Policja oficjalnie potwierdziła śmierć mężczyzny i nadal poszukuje świadków mogących pomóc w odtworzeniu przebiegu zdarzenia.
Według medialnych informacji ofiarą był kibic Hutnika Kraków. W przestrzeni publicznej pojawiły się również materiały mające przedstawiać przebieg zajścia, a Wisła zareagowała nie tylko oświadczeniem, ale również konkretnymi zmianami dotyczącymi tego, co będzie mogło pojawiać się na trybunach stadionu przy Reymonta.
Królewski: koniec z transparentami „anty” i „PDW”
Jarosław Królewski poinformował, że od najbliższej kolejki na stadionie Wisły nie będą dopuszczane transparenty, koszulki ani inne elementy zawierające hasła niezwiązane bezpośrednio ze wspieraniem klubu. Wymienił m.in. przekazy „anty”, „PDW” oraz nazwy różnych „ferajn”. Elementy wniesione na stadion mimo zakazu mają być usuwane razem z ich właścicielami.
Prezes Wisły zwrócił uwagę, że mecz trwa 90 minut i ten czas powinien być przeznaczony przede wszystkim na dopingowanie własnej drużyny. To wyraźne rozwinięcie wcześniejszego stanowiska klubu i sygnał, że po tragedii w Nowej Hucie Wisła chce nie tylko potępić przemoc w komunikacie, ale również ograniczyć obecność treści kojarzonych z uliczną rywalizacją na własnym stadionie.
W sieci pojawiło się nagranie ze zdarzenia
Na platformie X profil Szalony Reporter udostępnił nagranie mające przedstawiać przebieg wydarzeń w Nowej Hucie. Materiał zawiera sceny przemocy i może być nieodpowiedni dla części odbiorców.
Warto przy tym zachować ostrożność w wyciąganiu wniosków wyłącznie na podstawie materiałów krążących w mediach społecznościowych. Oficjalnie policja informuje obecnie o śmierci 36-letniego mężczyzny oraz prowadzonych czynnościach i poszukiwaniu świadków.
Stanowisko Wisły w tej sprawie jest jednoznaczne: barwy klubowe nie mogą być usprawiedliwieniem dla przemocy, a odpowiedzialność za konkretne czyny ponoszą konkretne osoby. Z perspektywy całego środowiska kibicowskiego to temat wykraczający daleko poza rywalizację Wisły, Hutnika czy Cracovii.




