Wisła Kraków wygrała z Wieczystą 2:0 w sobotnich derbach Krakowa. Bramki dla gospodarzy zdobyli Jordi Sánchez w 54. minucie oraz Jérémy Guillemenot w 80. minucie. Dla Białej Gwiazdy było to trzecie zwycięstwo w sezonie i jednocześnie pierwsze spotkanie po awansie, w którym nie straciła gola.
Przed meczem można było spodziewać się zupełnie innego scenariusza. Zarówno Wisła, jak i Wieczysta miały wcześniej sporo jakości w ofensywie, ale jednocześnie problemy w defensywie. Tymczasem zamiast strzelaniny dostaliśmy długo wyrównane spotkanie, w którym dopiero po przerwie gospodarze zaczęli skuteczniej wykorzystywać swoje sytuacje.
Wieczysta miała swoje momenty, Wisła była skuteczniejsza
Wieczysta rozpoczęła odważnie i już w pierwszych minutach potrafiła stworzyć zagrożenie. Najbliżej gola była po akcji Efthymisa Koulourisa, którego strzał po interwencji Marcela Łubika trafił w poprzeczkę. Po przerwie to jednak Wisła przejęła inicjatywę i była znacznie konkretniejsza pod bramką rywala.
Sánchez otworzył wynik niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy, a Guillemenot ustalił rezultat na 2:0. Mimo że Wieczysta oddała więcej strzałów, to właśnie Wisła wykorzystała swoje najlepsze okazje i zasłużenie zgarnęła komplet punktów.
Po sześciu kolejkach Wisła ma 10 punktów, natomiast Wieczysta pozostaje w dolnej części tabeli. Dla zespołu z Reymonta to dodatkowo ważny sygnał, że oprócz efektownej ofensywy potrafi również zagrać na zero z tyłu.




