Cracovia podczas rozgrzewki

GKS Katowice – Cracovia. Czas w końcu na przełamanie!

Cracovia jedzie do Katowic po coś, czego w ostatnich tygodniach bardzo brakuje – zwycięstwo. Pasy mają za sobą serię trzech ligowych porażek, odpadnięcie z Pucharu Polski i wciąż czekają na pierwszy wyjazdowy komplet punktów w tym sezonie. Sobotnie spotkanie z GKS-em Katowice może być więc dobrym momentem, żeby w końcu odwrócić kartę. Początek meczu o godzinie 17:30.

Cracovia potrzebuje punktów

Początek sezonu w wykonaniu Pasów był nierówny, ale dawał jeszcze sporo powodów do optymizmu. Remisy z Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław, a później zwycięstwa z Rakowem Częstochowa oraz Wieczystą Kraków sprawiły, że można było liczyć na złapanie odpowiedniego rytmu. Niestety kolejne tygodnie przyniosły zupełnie inną serię.

Cracovia przegrała najpierw 1:2 z Radomiakiem, później 0:1 z Górnikiem Zabrze, a w ostatniej kolejce 1:3 z Wisłą Płock. Do tego doszło odpadnięcie z Pucharu Polski po spotkaniu ze Zniczem Pruszków. Po ośmiu ligowych kolejkach Pasy mają więc na koncie 8 punktów, a bilans dwóch zwycięstw, dwóch remisów i czterech porażek zdecydowanie pozostawia niedosyt.

Szczególnie boli sytuacja na wyjazdach. Cracovia w obecnym sezonie wciąż nie wygrała ligowego meczu poza Krakowem, dlatego sobotnie starcie w Katowicach będzie kolejną okazją, by wreszcie tę serię zakończyć.

GKS bez remisów. Albo wygrywa, albo przegrywa

GKS Katowice również nie może mówić o idealnym początku sezonu. Gospodarze sobotniego meczu mają na koncie 9 punktów po trzech zwycięstwach i pięciu porażkach. Co ciekawe, GieKSa nie zanotowała jeszcze w lidze ani jednego remisu.

PKO BP EKSTRAKLASA

Sytuacja przed meczem

Miejsce Drużyna M W R P Bramki Pkt
10
GKS Katowice
7
3
0
4
13:11
9
12
Cracovia
8
2
2
4
7:11
8

Katowiczanie potrafią jednak być bardzo niebezpieczni, szczególnie na własnym stadionie. Najlepszym przykładem było efektowne zwycięstwo 5:0 nad Wisłą Płock. GKS wygrał również na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 3:2, ale przed przerwą na spotkanie z Cracovią przegrał 1:2 z Zagłębiem Lubin.

Można więc spodziewać się meczu dwóch zespołów, które mają swoje problemy, ale jednocześnie bardzo potrzebują punktów. Z perspektywy Pasów dobrze byłoby wykorzystać fakt, że GKS w tym sezonie nie zna półśrodków. Skoro remisów nie uznają, oby tym razem trzy punkty pojechały do Krakowa.

Ostatnie mecze dają powody do optymizmu

Ostatnie dwa spotkania z GKS-em Cracovia może wspominać bardzo dobrze. W marcu przy Kałuży Pasy zwyciężyły 1:0 po trafieniu Ajdina Hasicia z rzutu karnego, natomiast dokładnie rok temu w Katowicach wygrały bardzo przekonująco 3:0.

Ostatnie cztery ligowe mecze obu zespołów:

  • 21.03.2026: Cracovia – GKS Katowice 1:0
  • 19.09.2025: GKS Katowice – Cracovia 0:3
  • 11.05.2025: GKS Katowice – Cracovia 2:1
  • 09.11.2024: Cracovia – GKS Katowice 3:4

Jeśli chcesz zobaczyć pełny bilans, wszystkie wcześniejsze wyniki i statystyki bezpośrednich pojedynków, przygotowaliśmy osobny materiał: GKS Katowice – Cracovia. Historia spotkań i statystyki.

Szczególnie ciekawa jest data poprzedniego wyjazdu do Katowic. Dokładnie 19 września 2025 roku Cracovia wygrała tam 3:0. Rok później Pasy ponownie meldują się na stadionie GieKSy i chyba nikt przy Kałuży nie obraziłby się za podobny scenariusz.

GKS Katowice – Cracovia. Gdzie oglądać?

Pierwszy gwizdek spotkania GKS Katowice – Cracovia zabrzmi w sobotę, 19 września o godzinie 17:30. Mecz zostanie rozegrany na Stadionie Miejskim w Katowicach. Transmisję będzie można obejrzeć w CANAL+ Sport 3 oraz w serwisie CANAL+ Online.

👉 GKS Katowice – Cracovia. Gdzie oglądać mecz w TV i online?

Po ostatnich tygodniach trudno mówić o spokoju, ale Katowice wydają się całkiem niezłym miejscem, żeby wreszcie złapać trochę oddechu. Rok temu było 3:0. Powtórka mile widziana.

X
Jesteś na X? Wpadaj do nas po więcej Pasiastych newsów!
OBSERWUJ NAS
Krzysztof Gruca
Krzysztof Gruca

Kibic Cracovii od 1997 roku. Pamięta III ligę, stadionową kiełbaskę i czasy, gdy Zegarek trafiał do siatki jak na zawołanie. Na CracoviaPany.pl pisze o Pasach z perspektywy kibica, który z klubem przeżył już naprawdę sporo.

Dodaj komentarz