Wisła Devils flaga na stadionie Wisły podczas derbów z Wieczystą

Nowe zasady na Wiśle działają? Flaga Wisła Devils wzbudziła wątpliwości

Po sobotnich derbach Wisły Kraków z Wieczystą sporo pozytywnych komentarzy zebrała nie tylko drużyna, która wygrała 2:0, ale również trybuny. Jakub Białek z Weszło ocenił, że „społeczność Wisły Kraków zdała dziś trudny test”, wskazując na brak flag PDW, pozdrowień dla osadzonych oraz symboliki kojarzonej z przestępczym półświatkiem. Podobny obraz przedstawiały także inne relacje po spotkaniu.

I rzeczywiście — po bardzo mocnych zapowiedziach Jarosława Królewskiego oraz zmianach w regulaminie stadionu nie doszło do żadnej demonstracyjnej odpowiedzi trybun. Nie pojawiły się hasła PDW ani symbolika „Młodej Ferajny”, a sam mecz przebiegł pod tym względem spokojnie. To zdecydowanie można zapisać po stronie pozytywów.

A co z flagą „Wisła Devils”?

Jest jednak szczegół, który trudno całkowicie pominąć. Na trybunie widoczna była flaga „Wisła Devils” — co zauważyli również kibice komentujący wpis Białka w serwisie X. Co więcej, obecność tej flagi odnotowała również Interia w swojej relacji dotyczącej pierwszego meczu po zmianie regulaminu.

Sama nazwa nie jest tutaj przypadkowa. W 2022 roku Małopolska Policja informowała o grupie pseudokibiców Wisły ubranych w koszulki, które według funkcjonariuszy jednoznacznie wskazywały na przynależność do „nowo powstałej bojówki o nazwie Devils”. Podczas tamtej akcji policjanci wylegitymowali 52 osoby i zabezpieczyli m.in. sześć maczet, jedenaście pojemników z gazem pieprzowym oraz dwie pałki teleskopowe.

Dlatego stwierdzenie, że na stadionie nie było żadnej symboliki związanej ze środowiskiem pseudokibicowskim, brzmi przynajmniej dyskusyjnie. Nie zmienia to faktu, że zniknięcie PDW, pozdrowień dla więźniów czy innych elementów, przeciwko którym wystąpił klub, jest zmianą zauważalną.

Test zdany czy dopiero rozpoczęty?

Może więc zamiast mówić o całkowicie „zdanym teście”, uczciwiej byłoby powiedzieć, że Wisła zrobiła pierwszy krok w kierunku zmiany tego, co pojawia się na jej trybunach. Nowe zasady nie wywołały otwartego konfliktu podczas pierwszego meczu, a większość wskazanej przez klub symboliki rzeczywiście zniknęła. To ważne.

Jednocześnie flaga Wisła Devils pokazuje, że sprawa niekoniecznie jest już tak czarno-biała, jak mogłoby wynikać z części komentarzy po meczu. Jeśli celem ma być rzeczywiste odcięcie stadionu od symboliki grup kojarzonych z bojówkami i przemocą, najbliższe spotkania pokażą, gdzie klub faktycznie postawił granicę.

X
Jesteś na X? Wpadaj do nas po więcej Pasiastych newsów!
OBSERWUJ NAS
Marcin Wątor
Marcin Wątor

Kibic krakowskiej piłki i redaktor działu „Krakowska Piłka”. Śledzi najważniejsze wydarzenia wokół klubów z Krakowa, stawiając na spokojne, wyważone spojrzenie bez względu na barwy.

Dodaj komentarz